Bajka o zbuntowanych skarpetkach

Posted on

Znowu nie możesz się doliczyć skarpetek po wyjęciu ich z pralki? Gdzieś zniknęła czerwona, zagubiła się zielona, nie ma granatowej lewej i pasiastej prawej? Właśnie ten codzienny kłopot, jaki mają wszystkie mamy świata, stał się dla Justyny Bednarek świetnym pomysłem na opowieść dla najmłodszych. Jej Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek łączą w sobie elementy zabawnej historii przygodowej i mądrej bajki z przesłaniem. Od niedawna książeczka jest także na liście szkolnych lektur, warto więc mieć ją w domu.

Wielka ucieczka ze stosu prania

Skarpetek jest dziesięć – sześć lewych i cztery prawe. Wszystkie wiodą spokojny żywot w dziecięcym pokoju i wszystkim bardzo się on już nudzi. Dziesiątka niesfornych skarpetek ma wielkie marzenia i bardzo chciałaby je spełnić. Jedna z nich marzy o zrobieniu kariery w telewizji, druga bardzo chciałaby zostać politykiem i zmieniać świat na lepsze. Trzecią fascynuje profesja detektywa, który potrafi rozszyfrować najtrudniejszą zagadkę kryminalną, czwarta zaś bardzo chciałaby zobaczyć daleki świat i wyprawić się w morską podróż

Cała dziesiątka skarpetek ma takie niezwykłe marzenia i bardzo im doskwiera nieciekawe, przewidywalne życie. Postanawiają więc to zmienić. Któregoś dnia zbierają się na odwagę i organizują wielką ucieczkę z kosza pełnego prania. Teraz przed nimi otwarta droga, pełna wolność, możliwość spełnienia najskrytszych pragnień. I jak im się powiedzie? O tym właśnie opowiada dziesięć książkowych historyjek – napisanych żywym językiem, upstrzonych humorem, odwołujących się do współczesności, która dzieci otacza na co dzień. To lektura, przy której będą doskonale bawić się i młodsi, i starsi.

Ulubione lektury najmłodszych

Wydane po raz pierwszy w 2015 r. Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek z miejsca trafiły na listę ukochanych dziecięcych lektur, stając się bestsellerem i notując kolejne wznowienia. Mali czytelnicy szybko zapragnęli kolejnych przygód dzielnych skarpetek i autorka szybko odpowiedziała na te oczekiwania. Ulubieni bohaterowie powrócili w kolejnych odsłonach cyklu (m.in. “Skarpetka na tropie, czyli kto ukradł złoty guzik?” czy ”Banda Czarnej Frotté. Skarpetki powracają!”). Justyna Bednarek należy zresztą do ulubionych autorów dzieci i także inne jej opowieści cieszą się wielkim powodzeniem. Dość wspomnieć cykl “Historie spod podłogi”, opowiadający o stworkach zamieszkujących w skrzypiących deskach, “Fasolę Eulalii”, “Babcochę” czy “Muffiny Eufrozyny”, a to zaledwie kilka tytułów z dorobku pisarki. Większość jej książek opatrzona jest pięknymi ilustracjami Daniela de Latour, co sprawia, że są one naprawdę atrakcyjne. Należą do czołówki nagradzanych pozycji polskiej literatury dziecięcej.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

W oczekiwaniu na wigilijny wieczór

Posted on

Norweska autorka Maja Lunde napisała tę książkę dla dzieci, ale poruszy ona także dorosłych. Śnieżna siostra to niezwykła opowieść bożonarodzeniowa (https://www.taniaksiazka.pl/sniezna-siostra-maja-lunde-p-1289034.html), w której smutek splata się z przedświąteczną radością, a magia Bożego Narodzenia staje się lekiem na najgłębszy żal.

Moc świątecznej magii

Bohaterem tej opowieści jest dziesięcioletni Julian, chłopiec, który kocha Boże Narodzenie. Tak jak wszystkie dzieci uwielbia prezenty, choinkę, świątecznie przystrojony dom, dźwięk dzwoneczków sań Mikołaja i tę niezwykłą atmosferę, która zmienia codzienność w czas magii. Julian cieszy się z tego podwójnie, bo Wigilia to także dzień jego urodzin, czuje się więc wyjątkowo wyróżniony! W jego domu zawsze jest wtedy radośnie, świątecznie, baśniowo. Zawsze, ale nie w tym roku.

Po raz pierwszy przedświąteczny dom Juliana jest cichy i ciemny. Nikt nie ubiera choinki, nikt nie piecze pierników ani nie kupuje prezentów. Rodzice chłopca pogrążeni są w głębokim smutku. Stracili najstarszą córkę i czas dla nich stanął w miejscu. Nie potrafią myśleć o świętach ani o małym chłopcu, który stracił swoje Boże Narodzenie. Julian często więc umyka z domu, chroniąc się przed jego przygniatającym smutkiem. I podczas jednej z tych wypraw spotyka rudowłosą Hedvig, swoją rówieśniczkę – wesołą, przyjazną, wiecznie uśmiechniętą, tak samo jak on czekającą na nadejście upragnionych świąt. Julian zaprzyjaźnia się z dziewczynką. Odwiedza dom Hedvig, błyszczący od bombek i lampek, pachnący imbirowym ciastem. Myśli, że dziewczynka – inaczej niż on – będzie miała wspaniałe Boże Narodzenie. Nie wie, jak bardzo się myli, uznając błyszczące dekoracje za oznakę szczęścia. Nie przypuszcza też, jak ważnym przeżyciem okażą się dla niego te pozornie nieudane święta. Bo tak naprawdę to dzięki nim zrozumie, na czym polega magia Bożego Narodzenia

Czytając przed Wigilią


Powieść Mai Lunde to znakomita lektura na przedświąteczny czas. Nie tylko ze względu na mądrą, poruszającą opowieść, ale także niezwykły układ książki. Przypomina ona nieco staroświeckie kalendarze adwentowe, które pozwalały naszym babciom odliczać dni do Wigilii. Książka Mai Lunde również została pomyślana tak, by jej kolejne rozdziały (których jest 24) można było czytać w kolejnych dniach adwentu, a finał całej historii poznać przed Wigilią. Taka lektura na pewno pomoże w budowaniu świątecznej magii. Także za przyczyną niezwykłej oprawy graficznej. Książkę ozdabiają czarodziejskie, klimatyczne, nieco staroświeckie pastele przygotowane przez cenioną ilustratorkę Lisę Aisato. Bajkowa okładka zapowiada niezwykłą podróż, a gdy już odwrócimy ostatnią stronę, na pewno nie będziemy zawiedzeni. Całość jest tak urzekająca, że lektura na pewno będzie oczekiwaną chwilą zimowych, adwentowych wieczorów – zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców.

Christmas obraz autorstwa senivpetro - www.freepik.com

Społeczne nieprzystosowanie i presja rodziny

Posted on

Prawdziwa twarz współczesnej Japonii

Sayaka Murata prezentuje książkę “Dziewczyna z konbini“, która opowiada o Keiko, Japonce, która próbuje ułożyć sobie życie wbrew powszechnemu schematowi i oczekiwaniom ze strony rodziny i społeczeństwa. Nie pragnie sławy ani bogactwa, nie spieszy jej się do zamążpójścia, a tym bardziej do posiadania dzieci. W oczach rodziców jej praca ekspedientki w sklepie odzieżowym jest poniżej ambicji, tak samo myślą o dziewczynie jej znajomi. Keiko pragnie po prostu normalnego, zwykłego życia, nie chce gonić za karierą, spędzać całego życia w korporacji. Jej potrzeby nie są wielkie, w przeciwieństwie do marzeń o świętym spokoju. Dziewczyna początkowo nie może zrozumieć dlaczego w oczach wszystkich jest uznawana za nieprzydatną, leniwą i odstającą od normy.

Wymagania stawiane Keiko, zwłaszcza w kontekście japońskiego kultu pracy, wydają się być wygórowane, ale przede wszystkim męczące. Bohaterka nie robi nic złego, nikogo nie krzywdzi swoim zachowaniem ani wyborami, mimo to non stop zbiera gromy za to, kim się stała. Nikt nie może pojąć dlaczego nie marzy jej się dostatnie życie, po co marnotrawi swój czas na zajęcie nieprzystające do dobrze urodzonej kobiety. Jej normalność jest dla wszystkich groteskowa, przez co z zupełnie innej perspektywy możemy oglądać standardy i stereotypy rządzące światem, nie tylko Japonią.

Miliony tych samych pytań

Kapitalistyczny świat wymaga od kobiety, by za wszelką cenę dążyła do kariery, pokazywała na co ją stać. W między czasie powinna wyglądać jak modelka z okładki, mieć męża i dzieci, które dobrze wychowa. Powinna umieć wszystko, idealnie zarządzać czasem i nigdy nie narzekać. Keiko nie chce być kolejnym, niezauważanym trybikiem w maszynie, stara się żyć po swojemu. Z ogromną siłą przyjmuje atakujące ją zewsząd pytania, kiedy będzie miała męża, czy już ma dzieci (i dlaczego jeszcze nie), gdzie mieszka, co posiada i czym się może pochwalić. Sklep, w którym pracuje jest czynny całą dobę, bohaterka obserwuje różnych klientów, wiecznie za czymś goniących, pędzących i ścigających się z czasem. Ona z pewnością taka nie jest, lubi być tu i teraz, przeżywać i czuć. Nie chce odkładać życia na później, bo zdaje sobie sprawę z tego, że później może nie nastąpić, albo nie będzie na to czasu i siły.

Publikacja nie tylko obnaża współczesną cywilizację jako tę pozbawioną prawdziwego sensu, ale też punktuje brak refleksji w zachowaniach. Rzeczy ważne, uczucia i oddanie zeszły na drugi plan ustępując miejsca pieniądzom i chorej ambicji. Warto zatrzymać się wraz z bohaterką i spojrzeć na to, co najważniejsze. Spokojnie, z jej perspektywy. Przede wszystkim warto nie poddać się presji, tak jak ona, i starać się pozostać sobą.

Vintage obraz autorstwa freepik - www.freepik.com