Społeczne nieprzystosowanie i presja rodziny

Posted on

Prawdziwa twarz współczesnej Japonii

Sayaka Murata prezentuje książkę “Dziewczyna z konbini“, która opowiada o Keiko, Japonce, która próbuje ułożyć sobie życie wbrew powszechnemu schematowi i oczekiwaniom ze strony rodziny i społeczeństwa. Nie pragnie sławy ani bogactwa, nie spieszy jej się do zamążpójścia, a tym bardziej do posiadania dzieci. W oczach rodziców jej praca ekspedientki w sklepie odzieżowym jest poniżej ambicji, tak samo myślą o dziewczynie jej znajomi. Keiko pragnie po prostu normalnego, zwykłego życia, nie chce gonić za karierą, spędzać całego życia w korporacji. Jej potrzeby nie są wielkie, w przeciwieństwie do marzeń o świętym spokoju. Dziewczyna początkowo nie może zrozumieć dlaczego w oczach wszystkich jest uznawana za nieprzydatną, leniwą i odstającą od normy.

Wymagania stawiane Keiko, zwłaszcza w kontekście japońskiego kultu pracy, wydają się być wygórowane, ale przede wszystkim męczące. Bohaterka nie robi nic złego, nikogo nie krzywdzi swoim zachowaniem ani wyborami, mimo to non stop zbiera gromy za to, kim się stała. Nikt nie może pojąć dlaczego nie marzy jej się dostatnie życie, po co marnotrawi swój czas na zajęcie nieprzystające do dobrze urodzonej kobiety. Jej normalność jest dla wszystkich groteskowa, przez co z zupełnie innej perspektywy możemy oglądać standardy i stereotypy rządzące światem, nie tylko Japonią.

Miliony tych samych pytań

Kapitalistyczny świat wymaga od kobiety, by za wszelką cenę dążyła do kariery, pokazywała na co ją stać. W między czasie powinna wyglądać jak modelka z okładki, mieć męża i dzieci, które dobrze wychowa. Powinna umieć wszystko, idealnie zarządzać czasem i nigdy nie narzekać. Keiko nie chce być kolejnym, niezauważanym trybikiem w maszynie, stara się żyć po swojemu. Z ogromną siłą przyjmuje atakujące ją zewsząd pytania, kiedy będzie miała męża, czy już ma dzieci (i dlaczego jeszcze nie), gdzie mieszka, co posiada i czym się może pochwalić. Sklep, w którym pracuje jest czynny całą dobę, bohaterka obserwuje różnych klientów, wiecznie za czymś goniących, pędzących i ścigających się z czasem. Ona z pewnością taka nie jest, lubi być tu i teraz, przeżywać i czuć. Nie chce odkładać życia na później, bo zdaje sobie sprawę z tego, że później może nie nastąpić, albo nie będzie na to czasu i siły.

Publikacja nie tylko obnaża współczesną cywilizację jako tę pozbawioną prawdziwego sensu, ale też punktuje brak refleksji w zachowaniach. Rzeczy ważne, uczucia i oddanie zeszły na drugi plan ustępując miejsca pieniądzom i chorej ambicji. Warto zatrzymać się wraz z bohaterką i spojrzeć na to, co najważniejsze. Spokojnie, z jej perspektywy. Przede wszystkim warto nie poddać się presji, tak jak ona, i starać się pozostać sobą.

Vintage obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
Continue Reading